W najnowszym odcinku emitowanego na antenie Telewizji Biznesowej programu “Artyści rynków” dziennikarz ekonomiczny Jacek Brzeski oraz jego goście: Maciej Leściorz – Dyrektor ds. Sprzedaży i Edukacji w CMC Markets i Łukasz Wardyn – dyrektor na Europę Wschodnią w CMC Markets przyglądają się aktualnej sytuacji na rynkach finansowych:
Czy nadal mamy hossę na GPW?
Maciej Leściorz oznajmił, że “hossa na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie nadal trwa i dopóki nie będzie wyraźnych sygnałów przełamania trendu, to musimy się tego trzymać. Nie zmienia to faktu, że od strony technicznej formacja podwójnego szczytu na indeksie WIG20 cały czas jest możliwa”.
Warto również zaznaczyć, że najbliższy poziom wsparcia na indeksie WIG20 jest dość odległy – znajduje się on dopiero w okolicach 2970 punktów. Warszawskiemu rynkowi akcji sprzyjają jednak takie czynniki, jak pozytywny globalny sentyment oraz fakt, że spadki w sektorze bankowym były bilansowane innymi spółkami, takimi jak Orlen czy KGHM.
Teraz wydaje się już, że wszelkie kwestie negatywne związane z bankami rynek już wycenił. W cenach jest już także wpływ obniżek stóp procentowych na wyniki banków. Mało tego, także kapitał zagraniczny nadal utrzymuje się na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, a niższe rentowności obligacji zachęcają do dalszego agresywnego inwestowania.
W efekcie, sentyment na polskim rynku akcji jest obecnie pozytywny, czynniki fundamentalne też wspierają hossę. Nie zmienia to jednak faktu, że korekta cały czas jest możliwa.
Analiza spółki Orlen
Łukasz Wardyn zwrócił uwagę, że “na akcjach Orlenu mamy już czwarty kwartał wzrostów, co jest dość niespotykanym zjawiskiem. Co więcej, od początku tego roku ani razu akcje Orlenu nie zakończyły miesiąca poniżej ceny jego otwarcia. W efekcie, walory spółki atakują obecnie poziom 100 złotych”.
Mimo wszystko, w opinii Łukasza Wardyna, prędzej czy później na Orlenie przytrafi się poważna korekta. Wszystko dlatego, że wskaźnik ceny do zysku jest już bardzo duży na tego typu spółkę, wynosi on 25.
Nie zmienia to faktu, iż jeżeli wyniki będą się poprawiały, a dynamika przychodów i zysków będzie duża, może sprawić, że inwestorzy nie będą chcieli wyprzedawać akcji Orlenu, pomimo tej wysokiej wyceny.
Mało tego, na Orlenie mamy również grupę inwestorów globalnych, oni zaś są przyzwyczajeni do absurdalnie wysokich wycen. W Orlen wiele osób inwestuje również poprzez fundusze ETF, a tacy inwestorzy w ogóle nie zwracają uwagi na ten wskaźnik.
Analiza spółki Apple
Maciej Leściorz zaznaczył, że “pomimo licznych zarzutów dotyczących nieumiejętnego rozwijania sztucznej inteligencji, wysuwanych przez inwestorów, akcje Apple są na historycznym szczycie. Kapitalizacja spółki przekroczyła 4 biliony dolarów”.
Nie zmienia to faktu, że akcje Apple wyglądają w tym roku słabiej od szerokiego rynku. Z “Wielkiej Siódemki” tylko Amazon radzi sobie słabiej. Ponadto, spółce zdecydowanie ciążą cła Donalda Trumpa.
Aktualna sytuacja na rynku miedzi
Łukasz Wardyn przekazał, iż “analitycy amerykańskich banków inwestycyjnych (w tym Morgan Stanley) prognozują, że jesteśmy na początku najmocniejszego rynku byka na miedzi od 50 lat”.
Wszystko dlatego, że wiele dużych projektów wydobywczych ma obecnie różnego rodzaju problemy, co powoduje, iż krótkoterminowej podaży jest zdecydowanie mniej. Ponadto, trend wzrostowy spółek technologicznych napędza rynek miedzi, gdyż ten surowiec jest potrzebny do wytwarzania centrów danych.
Z tego powodu, naprawdę dobre perspektywy ma przed sobą również KGHM – i to pomimo faktu, że już teraz spółka znajduje się w silnym trendzie wzrostowym.
Analiza spółki Eli Lilly
Maciej Leściorz podkreślił, że “Eli Lilly najmocniej zyskiwało, kiedy to akcje Novo Nordisk dynamicznie pięły się w górę. Dziś jednak amerykańska spółka radzi sobie znacznie lepiej, niż duńska. Mało tego, Eli Lilly opublikowało bardzo dobre wyniki za ostatni kwartał. Jednak inwestorzy zareagowali na nie bardzo skromnie”.
Wszystko dlatego, że rynek cały czas obawia się Donalda Trumpa, który naciska na producentów leków, aby obniżyli swoje marże. Z drugiej strony, Eli Lilly nawiązało współpracę ze spółką NVIDIA w kontekście wykorzystywania sztucznej inteligencji w swoich badaniach nad lekami, co może przyspieszyć projekty badawcze o wiele lat.
Z kolei z technicznego punktu widzenia akcje Eli Lilly naruszają w tym momencie poziom istotnego oporu. W efekcie, rośnie ryzyko, że już niebawem dojdzie do realizacji zysków. Jeżeli jednak bariera ta zostanie przebita, to kolejną przeszkodę będą stanowić szczyty z marca tego roku, które są dość odległe.
Aktualna sytuacja na parze USD/PLN
Maciej Leściorz wskazał, iż “obecnie mamy na świecie akceptację na ryzyko, co sprawia, że złoty zachowuje się spokojnie. Obniżki stóp procentowych sprawiają jednak, że złoty może się już nie umacniać, a jedynie poruszać w trendzie bocznym”.
Jednocześnie trzeba zwrócić uwagę, że na indeksie polskiego złotego odbiliśmy się od szczytów, a kurs dolara nie zdołał ponownie zejść w stronę 3.57 PLN i zaczął powoli piąć się w górę, co jest niepokojącym sygnałem. W rezultacie, w kolejnych tygodniach na parze USD/PLN powinno być coraz mniej spokoju.





