Największy błąd emerytalny Polaków? Po prostu nie mieć IKE ani IKZE. Drugi największy błąd? Wpłacać wszystko w grudniu zamiast systematycznie przez cały rok. Twoje pieniądze mogą pracować 12 miesięcy albo tylko dwa.
Chcesz poznać więcej błędów, których warto unikać przy IKE i IKZE? Obejrzyj panel dyskusyjny “Praktyka, błędy i doświadczenia inwestorów”, który odbył się podczas konferencji online IKE i IKZE – zadbaj o przyszłość.
W tym panelu dyskusyjnym Redaktor Naczelny Telewizji Biznesowej, Tymoteusz Nowak, Wiceprezes Zarządu Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych PZU – Piotr Dygas oraz Analityk Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska – Marek Rogalski poruszają temat skutecznego odkładania na emeryturę za pomocą IKE i IKZE:
Jak zachowują się inwestorzy na rachunkach IKE i IKZE?
Piotr Dygas poinformował, że “dziś w Polsce działa około 1 miliona kont IKE i około 615 tysięcy kont IKZE. Na IKE zgromadzono łącznie około 27 miliardów złotych, a na IKZE około 14 miliardów PLN. To wciąż bardzo niewiele w stosunku do ilości osób, które mogłyby z tego typu rozwiązań korzystać”.
Piotr Dygas wskazał przy tym, że inwestor w Towarzystwie Funduszy Inwestycyjnych PZU nie ma stereotypowego myślenia o inwestowaniu. Ich podstawowym błędem jest to, że nie dokonują systematycznych wpłat na IKE lub IKZE, aby wykorzystywać roczne limity dla tych kont.
Z kolei Marek Rogalski dodał, że inwestorom korzystającym z IKE oraz IKZE często brakuje edukacji, przygotowania do inwestowania i planu dotyczącego tego, jak chcieliby poruszać się po rynku. W efekcie, wpłacają oni środki na takie konto i następnie nie wiedzą, co z nimi zrobić.
Czy inwestorzy traktują środki wpłacane na IKE i IKZE inaczej?
Piotr Dygas zaznaczył, że jeśli inwestorzy regularnie wpłacają środki na IKE i IKZE, w celu inwestowania długoterminowego, to faktycznie traktują oni te środki nieco inaczej.
Inwestorzy nie są wtedy tak wrażliwi na to, co aktualnie się dzieje na rynkach, a przeceny rynkowe są przez nich postrzegane jako okazje do nabywania instrumentów finansowych w bardzo korzystnych okolicznościach.
Co jest większym problemem na IKE i IKZE – straty wynikające z ryzyka, czy straty wynikające z braku działania?
Piotr Dygas stwierdził, że największym ryzykiem jest niebranie ryzyka. Ponadto, dużo więcej pieniędzy na giełdzie stracono czekając na korektę, niż w wyniku samej korekty. Jednocześnie Piotr Dygas nie piętnuje osób, które na IKE i IKZE tylko wpłacają środki, gdyż w ten sposób skutecznie odkładają bieżącą konsumpcję i oszczędzają na emeryturę.
Jaki jest idealny klient posiadający konto IKE dla TFI i biura maklerskiego?
Marek Rogalski oznajmił, iż idealny klient to klient zadowolony z tego, że jest w IKE. Ponadto, idealny klient powinien odznaczać się dyscypliną i regularnością wpłat na ten rachunek, a także powinien być elastyczny oraz dobrze wyedukowany.
Piotr Dygas dodał z kolei, iż “idealny inwestor posiadający konto IKE to ten, który rozumie, że potrzebuje takiego rozwiązania, jest ono dla niego bardzo ważne, systematycznie dokonuje wpłat na ten rachunek, a wraz z upływem lat bardzo rozsądnie korzysta ze zgromadzonych przez siebie na tym koncie środków i nie traci ulgi podatkowej”.
Warto przy tym przypomnieć, iż aby wypłacić środki z IKE, trzeba wpłacać środki przynajmniej w pięciu różnych latach kalendarzowych lub minimum 50% wpłat dokonać przynajmniej pięć lat przed ich wypłaceniem.
W praktyce, w przypadku IKE nie ma momentu, w którym na odkładanie środków jest za późno – opłaca się to nawet po 60. roku życia, o ile tylko dotrzymamy tego pięcioletniego warunku.





