W najnowszym wywiadzie przeprowadzonym przez redaktora Telewizji Biznesowej, Marka Klapę, Łukasz Skiba, Analityk Rynków Finansowych w Admirals, omawia bieżące wydarzenia i przedstawia prognozy dla ropy naftowej. Oto, czego się dowiedzieliśmy:
Jak wydarzenia z Jackson Hole przekładają się na szeroki rynek?
Łukasz Skiba poinformował, że “za nami ostatnie przemówienie Jerome’a Powella jako przewodniczącego Fed w Jackson Hole. Było ono zaskakujące, gdyż Powell przechylił komunikację w kierunku gołębim, co rynki odebrały bardzo pozytywnie. Rezerwa Federalna USA obawia się bowiem tego, co dzieje się na rynku pracy”.
W rezultacie, według analityka, teraz na szerokim rynku czekają nas dalsze wzrosty w ostatnich miesiącach bieżącego roku. Jednocześnie można się obawiać, że zgodnie z okresem sezonowym, końcówka sierpnia lub wrzesień przyniosą korekty.
Aktualna sytuacja na rynku ropy naftowej okiem Łukasza Skiby
Łukasz Skiba oznajmił, że “wbrew oczekiwaniom inwestorów, kurs ropy naftowej nie spada. Wynika to z faktu, iż produkty rafineryjne nie tanieją, ponieważ cały czas pojawia się napięcie, jeśli chodzi o marże”.
Jakie wnioski płyną z wystąpienia szefa Banku Japonii?
Łukasz Skiba przekazał, że “rentowności 30-letnich japońskich obligacji wybiły nowe szczyty, co jest spowodowane oczekiwaniami co do jastrzębiego kierunku polityki monetarnej Banku Japonii”.
Okazuje się bowiem, że Gubernator Banku Japonii, Kazuo Ueda w swoim wystąpieniu na sympozjum w Jackson Hole skoncentrował się na wzroście wynagrodzeń jako czynniku, który ma zwiększyć szanse na podwyżkę stóp procentowych.
Jaki stosunek do AI mają japońskie firmy?
Łukasz Skiba podkreślił, że “w Japonii liczba firm, które aktywnie korzystają ze sztucznej inteligencji jest znacznie niższa od liczby w Stanach Zjednoczonych, Niemczech czy Chinach. Ta zaskakująca statystyka jest efektem tego, jak zmieniał się rynek Japonii”.
Jak spotkania na Alasce i w Waszyngtonie w sprawie zakończenia wojny na Ukrainie wpłynęły na rynek ropy?
Łukasz Skiba stwierdził, że “spotkania na Alasce i w Waszyngtonie przeszły na rynku ropy naftowej bez większego echa. Co gorsza, także na fizycznym rynku ropy rosyjskie paliwo płynie szerokim strumieniem, przede wszystkim do indyjskich rafinerii”.
Rynek zdał sobie już zatem sprawę, że nawet zaostrzenie relacji amerykańsko-rosyjskich nie wpłynie znacząco na bilans na światowym rynku ropy.





