DIALOGI to autorski program Cezarego Andrzejczyka, partnera zarządzającego w Qualia Advisory, w którym rozmawia on z przedsiębiorcami, inwestorami, praktykami rynku i ekspertami o tajnikach prowadzenia biznesu, o sukcesach i porażkach, o tym co ważne nie tylko w świecie finansów, ale również w życiu.
W dwunastym odcinku gościem programu jest Michał Stajniak, Analityk XTB. Opowiada on o sytuacji na rynku ropy, odkryciu nowych złóż w Polsce, polityce energetycznej, wpływie geopolityki na ceny ropy oraz o czynnikach wpływających na ceny paliw w Europie i USA. Oto, czego się dowiedzieliśmy:
Czy odkrycie złóż ropy naftowej na Bałtyku to strategiczna informacja dla Polski?
Michał Stajniak wskazał, że “odkryte złoża na Bałtyku potencjalnie mogą być znaczące, jak na nasze warunki. Według szacunków mogą one opiewać nawet na 25 milionów ton ropy naftowej. Liczby te muszą jednak zostać potwierdzone innymi odwiertami”.
Na dziś zatem trudno oceniać, jakie jest faktyczne znaczenie tego odkrycia. Nie zmienia to jednak faktu, że jeśli te dane się potwierdzą, to wartość tego złoża może sięgnąć 80 miliardów złotych. Niestety, nie jest ono tak duże, aby zmienić sytuację energetyczną Polski.
Mało tego, na rozpoczęcie jakiegokolwiek wydobycia z tego złoża trzeba poczekać minimum rok.
Prognozy dla rynku ropy naftowej
Michał Stajniak stwierdził, że “decyzje Donalda Trumpa mogą sprawić, iż na rynku ropy naftowej wszystko zmieni się w ciągu godziny. Teoretycznie jednak na ropie naftowej wchodzimy teraz w bardzo spokojny okres następujący po zawirowaniach na Bliskim Wschodzie”.
Cena tego paliwa pozostaje jednak na podwyższonym poziomie, ze względu na to, że obecnie jesteśmy w okresie letnim, który charakteryzuje się największym popytem na rynku ropy naftowej.
Jednocześnie należy pamiętać, że cały czas jesteśmy w okresie wojny handlowej, które poskutkują mniejszym globalnym wzrostem gospodarczym i obniżeniem trendu wzrostowego, jeśli chodzi o popyt na ropę naftową. To sugeruje, że pod koniec 2025 i w 2026 roku będzie presja na to, aby ceny ropy były niższe.
Co więcej, kraje OPEC+ już od kwietnia podwyższają produkcję. Obecnie produkcja rośnie aż o 550 tysięcy baryłek dziennie na miesiąc. Wszystko to sprawia, że teoretycznie w przyszłości powinniśmy mieć niższe ceny ropy naftowej.
Co składa się na cenę paliwa w Polsce?
Michał Stajniak zaznaczył, że akcyzy, różnego rodzaju opłaty paliwowe i podatki stanowią ponad 50% ceny paliwa. Kolejną istotną część stanowią również marże spółek paliwowych i stacji benzynowych. Cena ropy naftowej nie ma zatem tutaj tak dominującego wpływu, jak można się spodziewać.
Czy ceny paliw w Polsce mogą w te wakacje jeszcze spadać?
Michał Stajniak ocenił, że “jest w Polsce jeszcze niewielka przestrzeń, aby ceny paliw spadły, głównie ze względu na bardzo słabego dolara amerykańskiego, który utrzymuje się już od dłuższego czasu, a mamy obecnie potencjał na to, iż będzie on jeszcze słabszy, gdyż Donald Trump wojuje z przewodniczącym Rezerwy Federalnej”.





