W najnowszym wywiadzie przeprowadzonym przez Redaktora Naczelnego Telewizji Biznesowej, Tymoteusza Nowaka, podczas konferencji Invest Cuffs w Warszawie, Lech Wilczyński, przewodniczący Rady Nadzorczej BTCS, tłumaczy, jak można łączyć klasyczne inwestowanie na giełdzie z inwestowaniem w kryptowaluty. Oto, czego się dowiedzieliśmy:
Czy da się połączyć świat klasycznego inwestowania na giełdzie ze światem kryptowalut?
Lech Wilczyński zaznaczył, że Bitcoin i kryptoaktywa są osobnym rynkiem – więc teoretycznie nie powinno być potrzeby łączenia ich ze światem klasycznego inwestowania.
Okazuje się jednak, że duże instytucje finansowe (w tym polskie fundacje rodzinne) mają problem z kupowaniem kryptowalut, gdyż nie znajdują się one w ich katalogu dozwolonych instrumentów finansowych. W efekcie, pojawił się pomysł opakowania kryptowalut w instrument, który umożliwi tym instytucjom ich nabywanie.
W ten sposób w Stanach Zjednoczonych powstało MicroStrategy, dziś już znane jako Strategy. Zgromadziło ono ponad 35 miliardów dolarów w kryptoaktywach. Mało tego, już dziś mamy 200 notowanych publicznie podmiotów stosujących strategię rezerw w kryptoaktywach. Wartość tych rezerw przekracza już 135 miliardów USD.
Spółki te stały się więc jednocześnie prawdziwym indeksem Bitcoina i wehikułem, w który mogą inwestować inne podmioty – w tym duże instytucje.
Czy w Polsce mamy firmy stosujące strategie rezerw w kryptoaktywach?
Lech Wilczyński poinformował, że “łącznie w Polsce są już trzy podmioty, które taką strategię ogłosiły – w tym BTCS”.
Jakie kryptoaktywa gromadzi BTCS?
Lech Wilczyński ujawnił, że w swojej strategii posiadania rezerw w kryptoaktywach i aktywnego zarządzania nimi w większości wykorzystywany jest Bitcoin. Jednak w ramach realizacji operacyjnie tej strategii wykorzystywany jest również token Core DAO.
Jak dziś polscy inwestorzy reagują na stosowanie strategii rezerw w kryptoaktywach?
Lech Wilczyński wskazał, że “inwestorzy zainteresowani tym rozwiązaniem to osoby poszukujące instrumentu, który pozwoli im w sposób mniej techniczny dotrzeć do inwestycji w Bitcoina”.
Czy BTCS może stanowić pomost pomiędzy klasycznym i kryptowalutowym inwestorem?
Lech Wilczyński stwierdził, że można postrzegać BTCS jako jeden z takich pomostów. Takimi pomostami są również fundusze ETF na Bitcoina oraz fintechy oferujące możliwość ekspozycji na kryptowaluty.
W przeciwieństwie do tych rozwiązań BTCS oferuje jednak strategię aktywnego zarządzania swoimi rezerwami w kryptoaktywach, co przekłada się na dodatkowy zysk operacyjny – w ten sposób spółka generuje bowiem przychody.
Jakie są plany rozwoju BTCS?
Lech Wilczyński wyjawił, że BTCS dąży do bycia największą firmą stosującą strategię posiadania rezerw w kryptoaktywach w Europie. Spółka zamierza posiadać największe rezerwy i generować największe przychody operacyjne.





