W najnowszym wywiadzie przeprowadzonym przez redaktora Telewizji Biznesowej, Marka Klapę, Daniel Kostecki, Analityk CMC Markets, omawia aktualne wydarzenia dotyczące polskiej gospodarki oraz prezentuje prognozy dla stóp procentowych NBP. Oto, czego się dowiedzieliśmy:
Daniel Kostecki o obniżce stóp procentowych NBP
Daniel Kostecki oznajmił, że “argumentów za tym, aby nie zmieniać stóp procentowych w lipcu Rada Polityki Pieniężnej miała, jak na lekarstwo. Dlatego ostatecznie obniżyła ona stopy procentowe. Było to spowodowane spojrzeniem na projekcję inflacji, która to w 2027 roku wyszła poniżej środka celu inflacyjnego”.
Co więcej, niewykluczone, że tych obniżek stóp procentowych będzie jeszcze więcej w kolejnych miesiącach. W opinii analityka może się zdarzyć tak, że do końca roku stopy procentowe zostaną jeszcze obniżone o 50 punktów bazowych.
Wszystko dlatego, że w tym momencie mamy wokół nas coraz więcej czynników zbijających ceny. Po pierwsze, cła Donalda Trumpa są inflacyjne tylko dla Stanów Zjednoczonych – dla całej reszty świata są one deflacyjne. Jeżeli zatem faktycznie one wejdą w życie, będą one deflacyjnym czynnikiem dla Polski.
Czy Polska ma szansę na dłużej znaleźć się w celu inflacyjnym?
Daniel Kostecki zwrócił uwagę, że “w ubiegłym roku mieliśmy do czynienia z efektem bazy – dlatego inflacja najpierw spadła, a następnie zaczęła rosnąć. Teraz natomiast ceny od marca stanęły w miejscu, w naszym kraju nie ma żadnej inflacji”.
W efekcie, gdy po lipcu przejdziemy przez efekt bazy, wejdziemy w bardzo płaską ścieżkę dla inflacji, co może natomiast spowodować, że nasz kraj znajdzie się solidnie w celu inflacyjnym.
Co wydarzyło się z kursem złotego po ogłoszeniu decyzji RPP?
Daniel Kostecki wskazał, że rynek walutowy zareagował prawidłowo – początkowo przyjął on decyzję Rady Polityki Pieniężnej z zaskoczeniem, przez co polski złoty się osłabił. Przesunięcie kursów nie było jednak znaczące.
Oznacza to, że nie doszło tutaj do paniki, inwestorzy wiedzieli, iż obniżka stóp procentowych jest w aktualnej sytuacji czymś pozytywnym, co mogliśmy doskonale zobaczyć po reakcji na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie.





