W najnowszym wywiadzie przeprowadzonym przez redaktora Telewizji Biznesowej, Marka Klapę, Tomasz Jaroszek, twórca giełdowego kanału na YouTube – Doradca.tv, poruszył tematy związane z budowaniem portfela inwestycyjnego. Oto, czego się dowiedzieliśmy:
Czy warto zacząć inwestować przeznaczając na to zaledwie 100 zł miesięcznie?
Tomasz Jaroszek wskazał, że lepiej zacząć nawet od najmniejszej, symbolicznej kwoty, niż nie robić tego pierwszego kroku. Dzięki temu możemy się nauczyć, jak w ogóle działa inwestowanie i jak obsługuje się konto maklerskie. Pod tym względem nie ma znaczenia czy wpłacimy 100 czy milion złotych.
W opinii eksperta, rozpoczęcie inwestowania od 100 złotych miesięcznie najłatwiej jest porównać do rozpoczęcia nauki jazdy na pustym parkingu, najwolniejszym, najspokojniejszym samochodem.
Ponadto, wbrew pozorom lepiej zacząć inwestować konserwatywnie – aby zrozumieć jak działają portfele inwestycyjne i oswoić się z ryzykiem rynkowym, a jednocześnie nie przestraszyć się dotkliwych strat, jeśli akurat trafimy na bessę. Warto dodać, że instrumenty finansowe są dziś skonstruowane właśnie tak, aby zacząć inwestować już od najmniejszych kwot.
Jak najlepiej rozpocząć swoją przygodę z inwestowaniem?
Tomasz Jaroszek stwierdził, że “rozpoczynając swoją przygodę z finansami w pierwszej kolejności powinniśmy spędzać kilkanaście minut dziennie na czytaniu na temat rynków finansowych. Dzięki temu zaczniemy rozumieć, jak w ogóle one działają i dowiemy się co aktualnie dzieje się na giełdach”.
Ponadto, zdaniem eksperta, rozpoczynając swoją przygodę z inwestowaniem, przede wszystkim trzeba zadać sobie pytanie w co chcemy inwestować, a następnie dowiedzieć się, jakie mamy dostępne instrumenty w tym obszarze oraz zrozumieć jak one działają.
Doskonałym pierwszym krokiem jest zatem założenie konta maklerskiego, zalogowanie się na nim i poszukanie najprostszych przewodników dla początkujących. Domy maklerskie oferują dziś bowiem całe mnóstwo treści edukacyjnych.
Co więcej, jeśli mamy problemy z przyswojeniem danych informacji zawartych w tych przewodnikach, warto skorzystać z narzędzi sztucznej inteligencji, aby nam je wytłumaczyły i omówiły na konkretnych przykładach. W taki sposób za darmo uzyskujemy “prywatnego nauczyciela” z zakresu rynków finansowych.





