“WGRYZ” to nowy cykl programów na antenie Telewizji Biznesowej. Nazwa powstała po długich rozważaniach, a oznacza wgryzanie się w to, co ważne w życiu przedsiębiorcy i menedżera – od sukcesów i porażek, po to, co robią po godzinach. WGRYZ to zatem ludzka strona biznesu i goście bez tajemnic.
Gościem Roberta Kamińskiego, Doradcy Prezesa Business Centre Club ds. Projektów Strategicznych w najnowszym odcinku programu jest Grzegorz Brona, CEO Creotech Instruments SA. Oto, czego się dowiedzieliśmy:
Jakie znaczenie dla Grzegorza Brony ma wycena spółki Creotech?
Grzegorz Brona wskazał, że czuje się odpowiedzialny względem akcjonariuszy, którzy uwierzyli w spółkę i dziś ich wartość portfeli rośnie, ale dla niego osobiście nie ma większego znaczenia czy spółka Creotech Instruments jest wyceniana na 850 milionów czy na 1 miliard złotych.
Nie zmienia to faktu, iż dzięki giełdowemu sukcesowi odniesionemu przez Creotech Instruments inne polskie spółki technologiczne zobaczyły, że w naszym kraju można robić wielkie rzeczy i również odważnie myślą o wejściu na giełdę, co ogromnie cieszy Grzegorza Bronę.
Jakie były początki Creotech Instruments?
Grzegorz Brona ujawnił, że zaczął od zupełnie innego pomysłu na biznes. Początkowo miał on przygotowywać sprzęt dla audiofilów. Jego projekt jednak się nie udał, gdyż najprawdopodobniej nie doszacował on masy sprzętu. Następnie, w 2012 roku, firma zaczęła działać w sektorze kosmicznym.
Warunki wtedy były bardzo sprzyjające – w 2012 roku Polska przystąpiła bowiem do Europejskiej Agencji Kosmicznej. Następnie przez kilkanaście lat spółka konsekwentnie rosła, dziś zatrudnia ona 250 osób, na dodatek w tym roku udało jej się osiągnąć próg rentowności. Do tego etapu dotarło zaledwie kilka europejskich spółek kosmicznych.
Co było punktem przełomowym dla spółki Creotech?
Grzegorz Brona oznajmił, że 2014 rok był magiczny dla Creotech Instruments. Po dwóch latach odbijania się od różnych źródeł finansowania, szczęśliwie pojawiły się wtedy trzy źródła, które wpłynęły do spółki. Po pierwsze, fundusze europejskie w końcu uwierzyły w Creotech, spółka dostała wtedy 2 miliony złotych dofinansowania.
Dzięki temu spółka mogła wybudować pierwszą linię produkcyjną, przeznaczoną do produkcji komponentów dla kosmosu. Ponadto, w 2014 roku rozpoczęły się również negocjacje z Agencją Rozwoju Przemysłu, które po 12 miesiącach sprawiły, że stała się ona udziałowcem, a następnie akcjonariuszem Creotech Instruments.
Jak Grzegorz Brona dobierał ludzi do spółki Creotech?
Grzegorz Brona wyjawił, że przede wszystkim szukał ludzi młodych, których ambicjami była praca w istotnym, ciekawym obszarze. Creotech Instruments było wtedy jedyną polską firmą oferującą pracę w sektorze kosmicznym.
Co ciekawe, pierwszych specjalistów spółka szukała nie wśród inżynierów, ale wśród jubilerów, jako że potrzebowała ona specjalistów od montażu – wtedy na zlecenie Europejskiej Agencji Kosmicznej zajmowała się ona montażem elektroniki.
Czy Grzegorz Brona czuje się samotny jako lider?
Grzegorz Brona oświadczył, że jest bardzo wdzięczny wszystkim osobom, które zatrudnił. Stara się on bowiem dobierać ludzi, z którymi współpracuje, w taki sposób, aby na swoim obszarze kompetencyjnym znali się oni znacznie lepiej niż on. Dzięki temu, omawiając dane zagadnienie, czuje się on “najgłupszą osobą w pokoju” i nie jest samotny jako lider.
Jakimi wartościami Grzegorz Brona kieruje się w biznesie?
Grzegorz Brona podkreślił, że “uczciwość jest najważniejsza, zwłaszcza jeśli mowa o uczciwości biznesowej. Oznacza to, że przestrzegać należy nawet umowy ustnej, nawet jeśli się jej nie spisało”.
Grzegorz Brona stara się zatem przestrzegać wszelkich możliwych umów i wymaga tego od pozostałych partnerów biznesowych.
Jak Grzegorz Brona łączy biznes z życiem prywatnym?
Grzegorz Brona poinformował, że przez pierwsze 10 lat pracy w Creotech Instruments weekendy spędzał na pracy. Od kilku lat w soboty i niedziele z reguły ma on jednak czas dla rodziny i dla siebie. Mimo wszystko cały czas odczuwa on wewnętrzny przymus, aby reagować na problemy w firmie – nawet, gdy jest na urlopie.
Grzegorz Brona o swoich pasjach
Grzegorz Brona przyznał, że jego pasją są podróże i odkrywanie nowych miejsc. Kolejnym jego hobby jest astronomia, a zwłaszcza oglądanie spadających gwiazd. Ponadto, Grzegorz Brona posiada trzy koty, które bardzo go uspokajają.





