W najnowszym wywiadzie dla Telewizji Biznesowej, przeprowadzonym przez Sławomira Olejnika, założyciela Innovative Poland Foundation, podczas XXXIV Forum Ekonomicznego w Karpaczu, Krzysztof Gulda, P.O. Prezesa Zarządu Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, opowiada o łączeniu kapitału publicznego z inwestycjami:
Jak powinniśmy postrzegać PARP?
Krzysztof Gulda wskazał, że “obecnie mamy moment, w którym trzeba zacząć postrzegać Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości nie tylko jako instytucję, która dystrybuuje środki, ale jako instytucję, która powinna być zaangażowana w dialog ze wszystkimi uczestnikami ekosystemu innowacji”.
Oznacza to, że PARP powinien stanowić hub ekosystemu innowacji, ale jednocześnie nie może się jedynie koncentrować na kwestiach dotacyjnych, ale też na animacji i akceleracji tego ekosystemu oraz na dostarczaniu wiedzy – w tym na budowaniu kompetencji w organizacji, które pozwolą przygotować instrumentów, koncepcji i narzędzi pod nową perspektywę finansową.
Na co konkretnie dziś PARP dostarcza finanse?
Krzysztof Gulda oznajmił, że w ostatnim czasie Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości włączyła się w zupełnie nowy instrument w ekosystemie finansowania innowacji. Nosi on nazwę STEP.
W ramach tego instrumentu Polska po raz pierwszy aktywnie wskazała sektor biotechnologii, cyfryzacji i technologii energooszczędnych jako technologie kluczowe, w których nasz kraj może nie tylko wdrażać innowacje, ale nawet wybudować ekosystem europejski.
Mowa więc tutaj o projektach o randze europejskiej, dzięki którym polskie przedsiębiorstwa będą mogły stać się częścią łańcuchów dostaw. Co więcej, w każdym z tych obszarów tematycznych PARP wyróżnia dwa typy projektów: projekty o charakterze wdrożeń i innowacji oraz projekty koncentrujące się na suwerenności Europy.
Jakie firmy mogą aplikować o środki z PARP?
Krzysztof Gulda poinformował, że “Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości ma instrumenty dla różnych grup podmiotów. Dużo środków trafia do ekosystemu startupowego. W obecnej perspektywie finansowej mowa tu o kwocie na poziomie 1 miliarda złotych”.
Znacznie większe środki, na poziomie 20 miliardów PLN, trafia zaś do firmy, które już funkcjonują, ale wciąż są na wczesnym etapie rozwoju. Z kolei w przypadku inicjatywy STEP w grę wchodzą firmy, które mają znacznie dłuższą historię oraz większy potencjał finansowy i ekonomiczny do tego, by być częścią europejskich łańcuchów dostaw.
Co oznacza europejska skala biznesu w przypadku biotechnologii?
Krzysztof Gulda wyjaśnił, że w przypadku biotechnologii skalę europejską stanowią rozwiązania, które będą wdrażały przełomowe badania lub firmy posiadające możliwości produkowania w Polsce leków z europejskiej listy.
Europa musi bowiem uzyskać suwerenność produkcji określonych leków na wypadek kryzysu lub przerwania globalnych łańcuchów dostaw – jak to miało miejsce w czasie pandemii COVID-19 czy po inwazji Rosji na Ukrainie.
Biznesy o skali europejskiej to już zatem nie startupy, lecz przedsiębiorstwa w fazie ekspansji, rozwoju i umiędzynarodowienia.
Czym dla PARP jest obszar cyfryzacji?
Krzysztof Gulda zaznaczył, że “cyfryzacja to nie tylko rozwiązania stricte cyfrowe – może ona również obejmować robotyzację, autonomizację czy tokenizację”.
Mowa tutaj o zastosowaniu różnych technologii cyfrowych, czasami opartych o rozwiązania informatyczne, a czasem o rozwiązania hardware’owe, gdzie cyfryzacja jest wbudowana w urządzenie.
W jakiej formule będzie można skorzystać ze środków z nowej perspektywy finansowej?
Krzysztof Gulda zasygnalizował, iż “z dokumentów przedłożonych przez Komisję Europejską dotyczących nowej perspektywy finansowej wyraźnie widać, że kompas wskazujący rodzaje instrumentów finansowych będzie ewidentnie przesuwał się z instrumentów dotacyjnych na zwrotne instrumenty rynku finansowego”.
Mowa tutaj zatem o wsparciu inwestycji kapitałowych, pożyczek czy preferencyjnych kredytów z elementami umorzeń. Oznacza to, że środki z Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości będą się specjalizować, a na dodatek zmieni się ich formuła.





