“Biznes Rodzinny w burzliwych czasach” to nowy program o przedsiębiorstwach rodzinnych w Polsce. Gośćmi programu będą zarówno nestorzy, jak i sukcesorzy firm, a także eksperci rynkowi. Firmy rodzinne to nie tylko biznesy tradycyjne, ale też innowacyjne, które próbują swoich sił na rynkach międzynarodowych.
Prowadzący program Rafał Kunaszyk i Tomasz Budziak z Inicjatywy Firm Rodzinnych wspólnie z gośćmi będą zastanawiać się, jak firmy rodzinne powinny się zachować w dzisiejszych czasach, jak przetrwać turbulencje związane z wojnami handlowymi i niepewną przyszłością związaną z sytuacją geopolityczną.
Gościem dziesiątego odcinka programu „Biznes Rodzinny w burzliwych czasach” jest Konrad Pych, Członek Zarządu Hebar. Oto, czego się dowiedzieliśmy:
Czym zajmuje się Konrad Pych?
Konrad Pych jest członkiem zarządu i współwłaścicielem firmy Hebar – producenta, importera oraz sprzedawcy bakalii w Polsce.
Jakie były początki firmy Hebar?
Konrad Pych poinformował, że firmę Hebar założył razem z bratem i ojcem, który był jej fundatorem. Miało to miejsce w 2015 roku. Na początku firma była malutka – oprócz tech założycieli liczyła tylko trzech pracowników.
Jak budować autorytet w firmie rodzinnej jako młody człowiek?
Konrad Pych oznajmił, że “przede wszystkim liczy się merytoryka. Trzeba się nauczyć wielu rzeczy, co wymaga ciężkiej pracy. Z czasem jednak udaje się udowodnić, że podejmowane decyzje są trafne”.
Jakie są dalsze plany firmy Hebar?
Konrad Pych oświadczył, że ambicją Hebaru jest dalsze skalowanie. Firma zamierza mocniej wejść w import, w sprzedaż hurtową, a także w kolejną kategorię produktową. Ponadto, Hebar zamierza w dalszym ciągu rosnąć o 40% rocznie.
Co więcej, Konrad Pych marzy, aby w najbliższych pięciu latach firma Hebar stała się bardzo sprofesjonalizowana, oferowała różne marki i miała wśród klientów największe sieci handlowe.
Co powinna robić firma rodzinna, aby się umiejętnie skalować?
Konrad Pych wskazał, że w pierwszym okresie działalności najważniejsza jest po prostu ciężka praca. Następnie trzeba zacząć zatrudniać pracowników operacyjnych i nimi zarządzać, a kiedy firma już urośnie – wdrożyć zarządzanie przez cele oraz wskaźniki.
Czy Hebar jest zależny od importu?
Konrad Pych przyznał, że Hebar w 90% zależy od importu, niewiele bakalii pozyskuje w Polsce. Firma w ostatnich latach zwiększa jednak swoje zapasy magazynowe.
Jak Hebar buduje swoją ekspansję w innych krajach?
Konrad Pych wyjawił, że Hebar pozyskuje daktyle z Iranu, a w tym kraju najważniejsze jest targowanie się. Firma ma świetnego specjalistę od negocjacji. Co więcej, proces negocjacji okazuje się również skuteczny przy sprowadzaniu śliwek z Chile.
Z kolei przy pozyskiwaniu żurawiny ze Stanów Zjednoczonych negocjowanie nie wchodzi w grę – można zawierać kontrakty wyłącznie po cenie rynkowej.
Na co zwracać uwagę, kupując bakalie?
Konrad Pych radzi, aby za każdym razem zaglądać, co jest w opakowaniu. Z tego powodu warto szukać bakalii w transparentnych opakowaniach – wtedy widzimy bowiem, ile jest pyłu i jakiej jakości jest produkt.
Co Konrad Pych radzi innym sukcesorom?
Konrad Pych oświadczył, że “absolutnie nie można na siłę brać odpowiedzialności w firmie – w takim przypadku tylko wyjdzie z tego szkoda”.
Właściciele firmy nie mogą zatem zmuszać swoich potomków do przejmowania ich firm, a sukcesorzy nie mogą czuć się do tego w żaden sposób zobowiązani, bo osiągną jedyne co wtedy osiągną, to wypalenie zawodowe lub nawet depresja.





