W najnowszym wywiadzie przeprowadzonym przez redaktora Telewizji Biznesowej, Marka Klapę, Artur Wiśniewski, twórca bloga Stockbroker.pl, omawia kwestie związane z oszczędzaniem na emeryturę za pomocą rachunków IKE i IKZE. Oto, czego się dowiedzieliśmy:
Czym są IKE i IKZE?
Artur Wiśniewski poinformował, że “IKE to Indywidualne Konto Emerytalne, a IKZE to Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego. Są to specjalne rozwiązania, które pomagają nam oszczędzać na podatkach, służą długoterminowemu gromadzeniu oszczędności i są zaliczane do III filaru emerytalnego”.
Czy popularność IKE i IKZE rośnie?
Artur Wiśniewski wskazał, że “liczby nie są imponujące, gdyż jedynie 6-10% osób pracujących w Polsce posiada IKE lub IKZE. Na szczęście liczby te w ostatnich lata – a zwłaszcza w roku ubiegłym – dynamicznie rosną”.
Liczba kont IKE w minionym roku wzrosła o 170 tysięcy i teraz wynosi około 1 miliona. Liczba kont IKZE w zeszłym roku wzrosła zaś o 100 tysięcy, do poziomu 600 tysięcy. Warto przy tym dodać, że najszybciej rozwijają się IKE w formie rachunku maklerskiego prowadzonego przez dom maklerski.
Dlaczego tak niewielu Polaków posiada IKE lub IKZE?
Artur Wiśniewski jest zdania, iż “Polacy przede wszystkim boją się inwestowania w obawie o stratę. Ponadto, naszym rodakom brakuje wiedzy oraz czasu na śledzenie rynków”.
Dlaczego Polacy najchętniej otwierają rachunki IKE lub IKZE prowadzone przez domy maklerskie?
Artur Wiśniewski oznajmił, że “z tej formy korzystają najbardziej świadomi inwestorzy. Co więcej, stopień wykorzystywania limitów IKE i IKZE w przypadku kont maklerskich jest dużo wyższy, niż w przypadku pozostałych form”.
Czy Polacy za pomocą IKE i IKZE oszczędzają na emeryturę?
Artur Wiśniewski oświadczył, że “badania pokazują, iż głównym celem inwestycyjnym Polaków, coraz częściej jest właśnie emerytura. Można zatem zakładać. iż jest to wprost najczęstszy sposób wykorzystania kont IKE i IKZE”.
Jaka jest różnica między IKE a IKZE?
Artur Wiśniewski wytłumaczył, że “przede wszystkim chodzi o sposób osiągania korzyści podatkowych. W przypadku IKE nagroda ta jest odroczona – dopiero, gdy osiągniemy 60. rok życia przy wypłacie z tego konta zyski będą zwolnione z podatku Belki”.
Natomiast w przypadku IKZE na bieżąco, w każdym roku, możemy osiągać korzyści podatkowe, wynikające z możliwości odliczenia wpłat na to konto od naszego podatku dochodowego. Należy jednak mieć świadomość, że na samym końcu będzie nas czekać zryczałtowany podatek w wysokości 10% od całości zgromadzonych środków.
Jest to jednak zdecydowanie korzystne rozwiązanie – zwłaszcza dla osób, które są na etacie i wpadają w drugi próg podatkowy. Ponadto, trzeba wiedzieć, że aby osiągnąć te korzyści podatkowe na IKZE trzeba przechowywać środki nieco dłużej – do 65. roku życia.
Jak założyć rachunek IKE lub IKZE?
Artur Wiśniewski wyjaśnił, że “wystarczy otworzyć przeglądarkę internetową, zdecydować się na wybór formy oszczędzania (do wyboru mamy między innymi rachunek maklerski, fundusz inwestycyjny, obligacje i konto oszczędnościowe), wybrać konto w instytucji, która nam najbardziej odpowiada, a następnie otworzyć rachunek”.
W zdecydowanej większości przypadków taki rachunek możemy dziś założyć przez Internet, cała procedura jest więc bardzo prosta.
Jakie są limity w IKE i IKZE?
Artur Wiśniewski zaznaczył, iż “to nie jest tak, że w tych rozwiązaniach możemy ulokować dowolną ilość środków. Roczne limit wpłaty w przypadku IKE wynosi trzykrotność średniego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. W tym roku limit ten wynosi około 25 tysięcy złotych”.
W przypadku IKZE limit ten wynosi 1,8-krotność średniego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej dla samozatrudnionych oraz 1,2-krotność średniego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej dla pozostałych.
Dlaczego PPK osiągnęły tak wielki sukces?
Artur Wiśniewski zwrócił uwagę, że “w IKE i IKZE do tej pory zgromadzono 35 miliardów złotych, a w PPK już 36 miliardów, choć PPK funkcjonują od niedawna. Ponadto, w PPK mamy 4,5 miliona osób, a w IKE i IKZE – łącznie niecałe 1,5 miliona”.
Wynika to z faktu, że w PPK obowiązuje automatyczny zapis, jeśli tylko pracujemy w firmie objętej PPK – a połowa polskiej gospodarki w tym programie uczestniczy.
Czy Polacy w okresie letnim wypłacają środki z PPK?
Artur Wiśniewski stwierdził, że faktycznie Polacy w okresie letnim i zimowym wypłacają środki z PPK – najczęściej po to, aby przeznaczyć je na konsumpcję. Jest to trzeci filar emerytalny, cechuje się on więc dobrowolnością – to my decydujemy, na co te środki chcemy przeznaczyć.
W efekcie, udział uczestników PPK, którzy decydują się na wypłaty systematycznie rośnie. W zeszłym roku wyniósł on około 7%. Co ciekawe, podobnie wygląda to w przypadku IKE – w ubiegłym roku 6% posiadaczy wypłaciło środki z tego rachunku – i w większości była to wypłata całości środków.
Czy Polacy umiejętnie korzystają z IKE i IKZE?
Artur Wiśniewski podkreślił, iż “liczby pokazują, że Polacy mają problem z inwestowaniem w horyzoncie, który sięga emerytury – niewiele osób korzysta z możliwości, jakie dają konta IKE oraz IKZE. Nie jest to jednak problem wyłącznie Polaków – jako ludzie mamy po prostu kłopot ze stawianiem sobie dalekosiężnych celów”.
Czy o IKE i IKZE młodzi ludzie powinni się uczyć w szkołach?
Artur Wiśniewski ocenił, że “w szkole mamy wiele elementów programu nauczania, które nie są praktyczne – moglibyśmy zatem je zamienić na bardziej praktyczne, aby młodzi ludzie, wychodząc ze szkoły, wiedzieli jak oszczędzać na emeryturę, zaciągnąć kredyt hipoteczny czy zwiększać swoje zarobki”.
Niestety, system szkolnictwa zdecydowanie jest przeładowany treściami teoretycznymi i nic nie zapowiada, aby miało się to zmienić, dlatego w opinii Artura Wiśniewskiego, fundamentem powinna być nasza własna inicjatywa, musimy sami interesować się swoją przyszłością.





